Crème brûlée
Składniki
- Na cztery porcje, płytki o średnicy 15 cm:
- 500 ml śmietanki kremówki (użyłam 36%)
- 1 duża laska wanilii (w razie braku takowej - w ostateczności - cukier w prawdziwą wanilią)
- 6 żółtek
- 5 łyżek drobnego cukru (użyłam białego)
- około 0,25 szklanki cukru do karmelizowania - korzystałam zarówno z białego, jak również z trzcinowego
Sposób przygotowania
Rozgrzewamy piekarnik do 100 stopni C [bez termoobiegu].
W garnuszku - najlepiej takim, który się za szybko nie przypala - zagotowujemy powolutku śmietanę, cukier i wanilię. Kiedy nasza śmietana z dodatkami chwilę pobulgocze, odstawiamy ją na bok, aby lekko ostygła.
Ubijamy żółtka lekko, aż będą dobrze wymieszane - tak aby żółtka nie stały się białe i napowietrzone. Wlewamy chochlę śmietanki - lekko ostudzonej, mieszamy, następnie kolejną chochlę, ponownie mieszamy. Wlewamy resztę śmietany.
Tu autorka przepisu, z którego korzystałam, sugeruje uderzenie mocno naczyniem z naszym kremem o blat, po to żeby pozbyć się wszelkich bąbli - warto przy tym uważać, żeby nasz krem nie wylądował gdzieś na podłodze. Crème brûlée powinien być gładki, bez bąbli, niewyrośnięty. Przelewamy przez sitko do miski, a następnie rozdzielamy na miseczki [najlepsze są płytkie, o dużej średnicy].
Pieczemy w 100 stopniach przez około 50 minut. Masa po wyjęciu nie będzie sztywna - ma być ścięta, sprężysta, lekko budyniowa. Krem studzimy, a następnie przykrywamy folią i chowamy do lodówki na przynajmniej cztery godziny.
Bezpośrednio przed podaniem posypujemy cukrem i karmelizujemy palnikiem. W razie braku palnika - można ewentualnie podłożyć pod grill w piekarniku na chwilkę, tak aby nie przypalić zbytnio naszego kremu.
Smacznego!
10 sekretnych przepisów
na dania z 10 najlepszych restauracji świata


Zaloguj się aby dodać recenzję